piątek, 4 stycznia 2013

;-)

Heeeeeej ;-)

Jestem tak jak obiecałam... Jak na pierwszy dzień bardzo dużo osób mnie już odwiedziło, byle tak dalej. Dzisiaj prawie cały dzień leżałam w łóżku i oglądałam TV. Po południu przyjechał do mnie chłopak, oczywiście przez to, że mam nogę w szynie on traktuje mnie jak totalną kalekę. Nienawidzę tego, ale to też ma dobre strony: robi mi kanapki, nosi na rękach, ja go łaskocze, a on mnie nie. Chociaż nie licząc tego z łaskotaniem to tak mam codziennie. Oby tak dalej. Dzisiaj mam nadzieję, że prześpię całą noc, bo wstałam o 4 rano, a teraz mi się chce spać. Chociaż to ma też swoje dobre strony: mogłam leżeć w łóżku i rozmyślać w ciszy, podczas kiedy wszyscy spali.
Coś szuje, że mnie ten rok jakoś już odmienił, nigdy nie widziałam dobrych stron z takich rzeczy, a teraz? Są plusy i minusy.

Do zobaczenia już jutro :*

Ps.
Jeśli macie jakieś pytania to pytajcie w komentarzach, będę odpowiadać w najbliższych postach .

Piąteczek

W końcu piątek, ja już mam wolne, ale nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Powód dlaczego mam już wolne - noga w szynie. Lekarz w sumie powiedział "nic nie zrobiłaś, ale dam Ci do szyny". Ta nasza służba zdrowia. Czekałam 2 godziny w kolejce i jeszcze musiałam kłócić się o miejsce. No ale ważne, że mnie przyjął. Dobra koniec już o nodze, bo mnie jeszcze bardziej boli.
W szkole jeszcze czekam na 3 oceny z: Plastyki ( 5/6 ), Wos-u (4/5), EDB (4-5) . Z reszty przedmiotów mam trochę gorsze oceny ale nie ze wszystkich. Mam nadzieję, że na koniec roku będą lepsze.


Odezwę się jeszcze wieczorkiem ;-)

czwartek, 3 stycznia 2013

Początki

Czas zabrać się za noworoczne postanowienia. Czy się uda? Sama nie wiem. Próbowałam już nie raz, ale może w końcu się uda. Jestem wciąż nie zdecydowana chyba jak większość nastolatek w moim wieku, już taki urok. Opisywanie dnia, zdjęcia i wiele innych ciekawych wpisów.  


Do zobaczenia już jutro :-)